Według Mariusza Romana

Rekonstrukcja bitwy pod Mławą

dodano - 02-09-2010

W dniach 27 – 28 sierpnia 2010 roku odbyła się III edycja historyczno-kulturalnego widowiska pn. „Rekonstrukcja Bitwy pod Mławą 2010”. Dwudniowy cykl imprez poświęconych obronie Mławy w 1939 roku zgromadził kilkadziesiąt tysięcy widzów. Była to największa rekonstrukcja wydarzeń z II Wojny Światowej w Europie.

 

 

Celem rekonstrukcji historycznej oraz imprez jej towarzyszących było upamiętnienie 71. rocznicy września 1939 roku w postaci dwudniowej inscenizacji nawiązującej do wydarzeń wojennych i przypomnienia walk jakie stoczyła 20 Dywizja Piechoty z przeważającymi siłami nieprzyjaciela w pierwszych dniach września 1939 roku w ramach bitwy granicznej na przedpolu Mławy.

 

Piątkowym oficjalnym uroczystościom w Mławie towarzyszyły przemówienia okolicznościowe, apel pamięci, salwa honorowa i defilady pododdziałów uczestniczących w rekonstrukcji. Na ulicach Mławy odegrane zostało widowisko plenerowe inscenizujące nalot bombowy na miasto. Na mławskim rynku odbył się piknik militarny, któremu towarzyszyły wystawy sprzętu i prezentacje działalności służb mundurowych połączone z dynamicznymi pokazami wyszkolenia funkcjonariuszy i żołnierzy. Uroczystości zakończyło zapalenie symbolicznych zniczy w parku miejskim oraz w miejscach upamiętniających ofiary II wojny Światowej w Mławie.

 

 

Główną atrakcją przygotowaną przez organizatorów w sobotnie popołudnie była rekonstrukcja historyczna zorganizowana w miejscowości Uniszki Zawadzkie, w miejscu, gdzie rozegrała się bitwa o Mławę. Kilkadziesiąt tysięcy osób obejrzało pracę żołnierzy i ludności cywilnej przy umocnieniach obronnych, atak niemiecki, nalot bombowy na pozycje polskie z udziałem samolotów, szturm niemieckiej piechoty, polski kontratak i wycofanie się wojsk polskich z pozycji mławskich. Wcześniej mieszkańcy Mławy oraz odwiedzający to historyczne miejsce turyści mieli okazję uczestniczyć w pokazach sprzętu wojskowego.

 

Rekonstrukcja historyczna w Mławie cieszy się ogromnym zainteresowaniem społeczeństwa i zaliczana jest do jednych z ciekawszych rekonstrukcji przygotowywanych w kraju. W tegorocznej edycji wzięło udział 200 rekonstruktorów z całej Polski oraz 150 statystów.

 

Więcej o bitwie pod Mławą oraz jej rekonstrukcjom, patrz tutaj.

 

Polecamy również film przedstawiający tegoroczną rekonstrukcję bitwy pod Mławą, patrz tutaj.

 

Mariusz A. Roman

 

[Fot. M. Roman oraz Archiwum]

Komentarze(0) | Dodaj komentarz

Pamięci Brygady Syberyjskiej

dodano - 21-08-2010

W dniach 21 – 29 sierpnia br. miasto Chorzele (na północnym Mazowszu) będzie obchodziło Dni Pamięci Brygady Syberyjskiej – cykl uroczystości mających upamiętnić wojnę polsko-bolszewicką z 1920 roku i wydarzenia, które rozegrały się pod Chorzelami 90 lat temu.

 

 

Dni Pamięci mają być hołdem dla żołnierzy należących do Brygady Syberyjskiej – jednej z najbardziej zapomnianych formacji wojny z bolszewikami. 23 sierpnia 1920 roku polscy żołnierze stoczyli nierówną bitwę z cofającymi się oddziałami kozackimiz III Korpusu Konnego Gaj-Chana. W trakcie walk i już po ich zakończeniu bolszewicy okrutnie obchodzili się z polskimi żołnierzami: żywym obcinali ręce szablami, martwe ciała zaś okrutnie kaleczyli. W ten sposób zamęczono 74 żołnierzy.

 

Po przejściu frontu miejscowa społeczność pochowała wszystkich zamordowanych we wspólnej mogile i szybko przystąpiła do budowy pomnika. Niestety, skromne środki, którymi wówczas dysponowano, pozwoliły tylko na wystawienie niewielkiego monumentu i ogrodzenie całej kwatery. Tu jednak do 1939 roku odbywały się wszystkie ważniejsze uroczystości państwowe, w których brała udział m.in. Straż Graniczna (do wybuchu wojny Chorzele były miasteczkiem nadgranicznym, leżącym nad granicą z Prusami Wschodnimi).

 

Po roku 1945 mogiła Sybiraków powoli popadała w zapomnienie. Kolejne pokolenia nie mogły głośno mówić, kto został pochowany na chorzelskim cmentarzu, ani w jakich okolicznościach ci ludzie ponieśli śmierć. Dopiero przemiany po roku 1989 pozwoliły na to, by rozpocząć dzieło przywracania pamięci tym bohaterom. Trzeba było jednak czekać prawie 20 lat, by odnowić to, co rozpoczęła społeczność chorzelska wiele lat temu.

 

W 2007 roku z inicjatywy jednego z mieszkańców Chorzel, Bolesława Więckowskiego, rozpoczęto wielkie dzieło odnowy zniszczonej kwatery Sybiraków. Ciężar prac wzięło na siebie Towarzystwo Przyjaciół Chorzel. W ciągu trzech lat dzięki ofiarności lokalnej społeczności i przychylności samorządów a także kościoła katolickiego udało się wystawić okazały pomnik i gruntownie odnowić kwaterę. Finał tych prac nastąpi w niedzielę, 22 sierpnia, podczas oficjalnego odsłonięcia pomnika i całej mogiły.

 

Aby odpowiednio uczcić wydarzenia z 1920 roku, a zarazem docenić wysiłek mieszkańców miasta i gminy przy budowie pomnika, organizatorzy postanowili przygotować cykl wydarzeń i uroczystości o różnorodnym charakterze. Do najważniejszych należeć będą:

 

21 sierpnia – KARAWANA EUROPA, wędrujący festiwal animacji i sztuki, organizowany wspólnie z Mazowieckim Centrum Kultury i Sztuki.

 

22 sierpnia – odsłonięcie pomnika i kwatery żołnierzy Brygady Syberyjskiej.

 

23 sierpnia – występ orkiestry koncertowej i solistów Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego.

 

28 sierpnia – sesja popularnonaukowa „1000 lat pogranicza Chorzel”.

 

29 sierpnia – Piknik Naukowy „Spotkania z Historią” oraz plenerowy pokaz filmowy.

 

Szczegółowy program obchodów, patrz tutaj.

 

Organizatorami Dni Pamięci Brygady Syberyjskiej są: Towarzystwo Przyjaciół Chorzel, Burmistrz Miasta i Gminy Chorzele oraz Starosta Powiatu Przasnyskiego.

 

Mariusz A. Roman

 

[Fot. Archiwum]

Komentarze(0) | Dodaj komentarz

Wystawa „Księża Męczennicy”

dodano - 19-08-2010

"Księża Męczennicy" - to tytuł wystawa fotograficznej poświęconej siedmiu księżom, którzy przeciwstawiali się totalitarnemu systemowi i zapłacili za to największą cenę. Ekspozycję otwarto 16 sierpnia w Gdańsku z okazji obchodów XXX - lecia NSZZ "Solidarność".

 

 

Wystawę w kościele pw. św. Brygidy przygotował Instytut Pamięci Narodowej. Składa się ona z czterech ekspozycji prezentowanych wcześniej osobno w różnych częściach kraju.

 

Na ponad 80 panelach zaprezentowano sylwetki siedmiu księży, którzy przypłacili życiem swoją niezłomną postawę wobec władz komunistycznych. Wszyscy ci, którzy odwiedzą wnętrza kościoła św. Brygidy w Gdańsku mogą zapoznać się z życiorysami bł. ks. Jerzego Popiełuszki, ks. Romana Kotlarza, ks. Stanisława Suchowolca, ks. Sylwestra Zycha, ks. Stefana Niedzielaka, ks. Władysława Gurgacza oraz bł. ks. Władysława Findysza (wystawa o ostatnim z księży będzie prezentowana dopiero od 26 sierpnia).

 

Jak powiedział rzecznik prasowy gdańskiego oddziału IPN Jan Daniluk, ideą ekspozycji było pokazanie w jednym, szczególnym miejscu, jakim jest kościół św. Brygidy w Gdańsku, postaci księży, którzy w powojennej historii Polski swoją postawą i działaniem przeciw komunistycznej władzy pokazali, że warto walczyć, że kościół jest aktywny i nie dał się złamać, a jednocześnie zapłacili za tę swoją działalność życiem.

 

Otwierając wystawę naczelnik archiwum gdańskiego IPN Marzena Kruk podkreśliła, że Kościół od samego początku był głównym wrogiem i to w kościele upatrywano główne zagrożenie dla władz komunistycznych. - To kościół katolicki był dla społeczeństwa jedynym oparciem i możliwym schronieniem przed ideologią ateizmu i materializmu, to kościół pozostawał bastionem wolności i oparcia dla wszystkich, którzy o wolność kraju walczyli - mówiła.

 

Przypomniała, że już w pierwszych latach powojennych w strukturach Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego tworzono wyspecjalizowane jednostki do zwalczania kościoła. Od momentu wstąpienia do seminarium duchownego przyszli księża stawali się obiektem rozpracowywania i inwigilacji.

 

W kościele św. Brygidy od 27 sierpnia prezentowana będzie także wystawa poświęcona historii parafii św. Brygidy i jej długoletniemu proboszczowi, zmarłemu niedawno ks. Henrykowi Jankowskiemu.

 

Wystawę "Księża Męczennicy" można oglądać do 12 września.

 

Galeria z otwarcia wystawy, patrz tutaj.

 

MAR/IPN/Onet.pl

 

[Fot. adalbertus.gda.pl]

Komentarze(0) | Dodaj komentarz

Wspomnienie strajków

dodano - 18-08-2010

W poniedziałek 16 sierpnia w Stoczni Północnej spotkali się działacze NSZZ „Solidarność”, uczestnicy strajków z 1980 i 1988 roku, oraz tych prowadzonych w stanie wojennym.

 

 

Krzysztof Dośla, przewodniczący Regionu Gdańskiego „S” oraz Krzysztof Żmuda, przewodniczący „S” w Stoczni Północnej wręczyli pamiątkowe dyplomy kilkunastu szczególnie aktywnym związkowcom, zasłużonym dla NSZZ „Solidarność”.

 

W czasie spotkania wspominano znaczenie strajków zarówno w 1980 roku jak i późniejszych z maja i sierpnia 1988 roku a także tych przeprowadzanych w czasie stanu wojennego. Wskazywano, że w ten sposób budowała się tożsamość Związku a także przyszłość demokratycznej i wolnej Polski. Podkreślano także jak wielkie znaczenie miała aktywność bezimiennych działaczy, z poświęceniem walczących o godność pracowników.

 

W czasie spotkania odbyła się także promocja książki Bogusława Gołąba „Idź bądź wierny”, poświęconego działalności NSZZ „Solidarność” w Stoczni Północnej.

 

MAR/ solidarnosc.gda.pl

 

[Fot. solidarnosc.gda.pl]

Komentarze(0) | Dodaj komentarz

Manifestacja w Szczecinie

dodano - 16-08-2010

W najbliższą środę 18 sierpnia br. o godz. 12.00 przed bramą Stoczni Szczecińskiej związkowcy z całej Polski wyrażą swój sprzeciw wobec degradacji Szczecina i Regionu Pomorza Zachodniego. NSZZ „Solidarność” Pomorza Zachodniego, Sekcja Krajowa Przemysłu Okrętowego NSZZ „Solidarność” oraz MOZ NSZZ „Solidarność” Stoczni Szczecińskiej, po raz kolejny zmuszone są zamanifestować swoje niezadowolenie i stanąć w obronie miejsc pracy.

 

Region Pomorze Zachodnie NSZZ „Solidarność” zwrócił się do wszystkich struktur „Solidarności” o aktywne wsparcie i przybycie 18 sierpnia przed bramę Stoczni Szczecińskiej, by wspólnie wyrazić swój sprzeciw przeciwko destrukcyjnej polityce rządu wymierzonej w najsłabszych. Po wiecu odbędzie się spotkanie, na które zaproszono m.in. przedstawicieli rządu RP. Według związkowców spotkanie będzie okazją, aby głośno wypowiedzieć swoje pretensje, obawy czy postulaty.
 
Jak podkreślają związkowcy bezpośrednim powodem przeprowadzenia manifestacji w Szczecinie, są zakończone fiaskiem – 20 lipca br. wielomiesięczne rozmowy prowadzone z rządem i władzami regionu na temat możliwości ratowania przemysłu stoczniowego w kraju. Według NSZZ „S”: „rządzący nadal uchylają się od odpowiedzialności i unikają dalszych rozmów na ten temat. Sytuacja taka nie tylko pozostawia bez pracy i środków do życia tysiące „stoczniowych rodzin” ze Szczecina i Gdyni, ale prowadzi również do stopniowej degradacji regionów nadmorskich i ostatecznie - całego polskiego przemysłu stoczniowego”.
 
„Ujawniła się słabość rządu, jego arogancja i brak chęci do prowadzenia poważnego dialogu ze stroną społeczną”, który jest zdaniem związkowców jedynym sposobem, na rozwiązanie wciąż pogarszającej się sytuacji społecznej i gospodarczej w naszym kraju. „Po raz kolejny nie dotrzymane zostały zobowiązania i ustalenia podjęte wcześniej ze stroną społeczną, a osoby za to odpowiedzialne, nigdy nie zostały rozliczone. Rząd pokazał w ten sposób, że jest w stanie obiecać wszystko i wszystkim, aby tylko osiągnąć zamierzony wynik wyborczy. W rzeczywistości jednak, los ludzi pracy jest mu obojętny”.
 
Przypomnijmy w ostatnim czasie region Pomorza Zachodniego został szczególnie dotknięty skutkami wzrastającego bezrobocia. Wiele tysięcy osób, pracowników upadłych zakładów, jest bez pracy. Kolejni drżą o swoją przyszłość. Podobna sytuacja jest w całym kraju, w różnych zakładach i branżach.
 
Jak podkreślają organizatorzy wiecu: „udział w wiecu będzie zarówno wyrazem wsparcia i solidarności ze stoczniowcami, jak i pokazem siły oraz wielkości Związku, a także jego zaangażowania w walce o dobro ludzi pracy w całej Polsce”. Region Pomorze Zachodnie NSZZ „Solidarność” apeluje do wszystkich organizacji Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” o aktywne wsparcie stoczniowców ze Szczecina.
 
Program wiecu
- w obronie miejsc pracy
- przeciwko degradacji Szczecina i Regionu Pomorza Zachodniego
 
Miejsce: Brama Główna Stoczni Szczecińskiej ul. Andrzeja Antosiewicza 1 w Szczecinie 18 sierpnia 2010 r.
 
Godz. 11.00-12.00
- przyjazd uczestników z Polski,
- posiłek dla uczestników wiecu (obrzeża placu stoczniowego),
- zbiórka przed Bramą Główną Stoczni przy ul. Andrzeja Antosiewicza 1 w Szczecinie.
 
Godz. 12.15
- rozpoczęcie wiecu przed bramą Stoczni
- powitanie uczestników - Mieczysław Jurek, Przewodniczący Zarządu Regionu NSZZ „S” Pomorza Zachodniego,
- przemówienie przedstawicieli NSZZ „Solidarność” z branży stoczniowej,
- przemówienia przewodniczących Zarządów Regionów i Sekretariatów Branżowych NSZZ „Solidarność”.
 
Godz. 13.30
- przejście do świetlicy w Stoczni,
- dalsza debata o sytuacji Stoczni i Regionu Pomorza Zachodniego.
 
MAR/solidarnosc.gda.pl
 
[Fot. Archiwum]
Komentarze(0) | Dodaj komentarz

Gdyńskie urodziny „Solidarności”

dodano - 13-08-2010

W 30. rocznicę porozumień sierpniowych Prezydent Gdyni Wojciech Szczurek oraz NSZZ "Solidarność" zapraszają do wspólnego świętowania tej radosnej i ważnej dla nas wszystkich rocznicy. Uroczystości, imprezy i inne wydarzenia związane z urodzinami Solidarności odbędą się w niedzielę 15 sierpnia 2010 r. pod wspólnym szyldem "Solidarnej Gdyni".

Gdynia odegrała bardzo ważną, choć niedocenianą, rolę w wydarzeniach z 1980 r. i tworzeniu "Solidarności". To właśnie w tym mieście strajk został utrzymany pomimo jego zakończenia w Gdańsku. Nie wszyscy wiedzą, że 15 z 21 postulatów przyjętych przez Międzyzakładowy Komitet Strajkowy (MKS) zostało ułożonych w Gdyni. Nie należy zapominać także o gdyńskim księdzu Hilarym Jastaku, który jako pierwszy kapłan jednoznacznie stanął po stronie robotników i udzielił strajkującym błogosławieństwa.
 
Dzięki Wolnej Drukarni Stoczni Gdynia powstałej w Stoczni im. Komuny Paryskiej w Gdyni ukazało się ok. 2 mln druków, m.in. ulotka o powołaniu MKS. Druki kolportowane były do Gdańska i dalej do całej Polski. Od 20 sierpnia do końca strajku działała gdyńska poczta strajkowa. Posłańcy roznosili "listy polecone" po domach. W sumie Poczta Strajkową, a potem Poczta Polską wysłano ok. 800 listów i ok. 200 tys. opieczętowanych kopert i kartek.
 
Program "Solidarnej Gdyni"
 
O godzinie 10.00 przy Urzędzie Miasta Gdyni wystartuje XVI Energa Maraton Solidarności. W tym samym czasie w Kościele Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski odbędzie się uroczysta msza św.
 
Od godziny 15.00 obchody będą się odbywały przy alei Jana Pawła II. Najmłodsi będą tam mogli wziąć udział w programie edukacyjnym, na którego potrzeby sprowadzone zostaną eksponaty sprzed trzech dekad. Dzieci pomalują m.in. styropianowe domki, w których podczas sierpniowego strajku przebywali protestujący, a także wykonają charakterystyczne dla strajkujących czapeczki. Również o godz. 15.00 zostanie odsłonięta replika bramy Stoczni im. Komuny Paryskiej oraz otwarta wystawa zdjęć "Solidarna Gdynia 1980". Wystąpi Górnicza Orkiestra Dęta Piekary - Julian.
 
 
O godz. 16.00 rozpocznie się promocja książki "Solidarna Gdynia. Sierpień 1980" autorstwa Danuty Sadowskiej i Edwarda Szmita. To bogato ilustrowany zdjęciami i dokumentami zapis tego, co działo się dzień po dniu w czasie strajku sierpniowego 1980 r. w Gdyni. Jest to także opowieść o solidarnym mieście, o Wolnej Drukarni Stoczni Gdynia, Poczcie Strajkowej, a także o niezłomnym kapelanie "Solidarności" księdzu Hilarym Jastaku.
 
Książkę, która ukazała się nakładem Oficyny Verbi Causa Małgorzata Sokołowska, będzie można nabyć po promocyjnej cenie - 20 zł.
 
Cały czas rozbrzmiewać będzie muzyka. Od godz. 16.30 na Scenie Bardów zagrają muzycy związani z Solidarnością: Tolek Filipkowski, Jerzy Stachura, Marek Gałązka, Janusz Pierzak, Tadeusz Piwko, Marcin Skrzypczak, Leszek Robakowski, Stefan Iżyłowski. Usłyszeć będzie można piosenki z repertuaru Bułata Okudżawy, Jacka Kaczmarskiego, Edwarda Stachury i innych.
 
Wieczorem, o godz. 20.00 wystąpią dwa zespoły nierozerwalnie kojarzone z latami 80. - Kryzys promujący wydaną niedawno płytę "Kryzys komunizmu", oraz Mr Zoob, którego muzyka dowodzi, że nie wszystko w tamtych trudnych latach musiało być smutne i szare.
 
XVI Energa Maraton „Solidarności"
 
Celem maratonu jest uczczenie ofiar wydarzeń grudniowych z 1970 roku. Bieg rozpocznie się w Gdyni - start honorowy spod Pomnika Ofiar Grudnia'70 (ok. godz. 9.45), a właściwy o godz.10.00 spod Urzędu Miasta Gdyni (al. Marsz. Piłsudskiego 52/54) - a skończy w Gdańsku. Organizatorem imprezy jest Stowarzyszenie Maratonu Solidarności w Gdańsku, patrz tutaj.
 
 
Przypomnijmy, że w latach 1981 – 1994 przeprowadzono 8 biegów półmaratońskich na trasie między pomnikami pamięci Gdańska i Gdyni. Natomiast od 1995 roku rozgrywane są maratony. Najpierw biegano z Gdańska przez Westerplatte do Gdyni, a od 2008 roku jest nowa trasa z Gdyni poprzez Sopot i Westerplatte do Gdańska. Na tej ostatniej do pobicia są granice 2:20 dla mężczyzn oraz 2:40 dla kobiet.
 
Zgłosiło się już ponad 500 zawodników i zawodniczek z Polski, Białorusi, Niemiec, Belgii, Holandii, Włoch, Wielkiej Brytanii, Australii, Kanady czy Egiptu. Zwycięzca maratonu otrzyma 10 tys. zł, a najlepsza zawodniczka - 5 tys.
 
MAR/ BP UM Gdynia
 
[Fot. Archiwum]
Komentarze(0) | Dodaj komentarz

Pociąg z ochotnikami 1920 roku

dodano - 12-08-2010

Historyczna rekonstrukcja „Pociąg z ochotnikami roku 1920", odbywająca się w ramach jubileuszowych obchodów 90. rocznicy bitwy warszawskiej, zawitał w środę 11 sierpnia do Krakowa.

 

 

Jest sierpień 1920 roku. Armia Czerwona zbliża się do Warszawy. Wojsko Polskie, pod dowództwem marszałka Józefa Piłsudskiego, koncentruje się do przeciwuderzenia. Oddziały pod Warszawą przygotowują się do odparcia pierwszego uderzenia. Do stolicy zjeżdżają ochotnicy z całej Polski. Do wojska zaciągają się młodzi ludzie - uczniowie, studenci, nauczyciele, lekarze i urzędnicy. Kolej odgrywa ważną rolę w transporcie oddziałów i sprzętu wojskowego.

 

"Pociąg z ochotnikami roku 1920" to projekt, który odtwarza trasę jednego z wielu składów podążających w kierunku stolicy, aby dowieźć żołnierzy - ochotników na jedną z największych bitew Europy, określaną przez historyków, jako 18. decydującą bitwą w dziejach świata.

 

 

Parowóz z zabytkowymi wagonami wyruszył w środę z Chabówki k. Rabki-Zdroju, by punktualnie o godz. 16 46 wjechać na stację Kraków – Główny i zabrać z niej ochotników i pododdziały wojskowe z Małopolski. W wydarzeniu wzięło udział około 30 ochotników - harcerzy i osób z grup rekonstrukcyjnych. Artyści z Loch Camelot odśpiewali pieśni z tamtego okresu (m.in. pieśni legionowe jak "1 Brygada", "Kompania Kadrowa" czy "Szara piechota") oraz zainscenizowali pożegnanie ochotników.

 

Ze stopni wagonu do zgromadzonych płomienne przemówienie wygłosił dowódca składu:

 

„Żołnierze! Dwa lata temu wybiliśmy się na niepodległość. Dwa lata cieszyć mogliśmy się wolnością, o którą nasi dziadowie przelewali krew w powstaniu listopadowym i styczniowym. Dwa lata mieliśmy, aby nabrać oddechu i zacząć budować Polskę naszych marzeń. W ciągu tych dwu lat biliśmy się o Wielkopolskę, Przemyśl i Lwów. Dziś bijemy się o Polskę, o życie, o prawo do samostanowienia!

 

 

Dziś walczymy, przelewamy krew i umieramy dla Naszych dzieci i kobiet, żeby nie dopadły ich hordy czerwonej armii. Dziś pokażemy światu, że Polska jest w stanie zatrzymać i pobić buńczuczne zastępy Trockiego i Tuchaczewskiego. Dziś WY!!!! Synowie tej ziemi pokażecie jak walczy polski żołnierz. Dziś Wy pomścicie śmierć Waszych kolegów, tysięcy niewinnych kobiet i dzieci zamordowanych przez czerwoną hołotę!

 

Niech żyje Polska!!!

 

Niech żyje Nasz wódz Józef Piłsudski!!!”

 

Galeria zdjęć z postoju pociągu w Krakowie, patrz tutaj.

 

Krótki film z odjazdu ochotników 1920 z Krakowa, patrz tutaj.

 
Inscenizacja nawiązująca do tamtych wydarzeń rozpoczęła się w skansenie taboru i urządzeń kolejowych w Chabówce. Skąd do Krakowa, a następnie do Warszawy i Radzymina, wyruszył blisko stuletni parowóz ciągnący pięć zabytkowych wagonów pasażerskich, jeden towarowy, a od Skierniewic dwie platformy zabezpieczenia wojskowego, na której znajdzie się m.in. samochód pancerny - Ford Tf-c i stanowiska karabinów maszynowych.
 
 
 
Zgodnie z rozkładem, w drodze do Warszawy pociąg będzie się zatrzymywać m.in. w Trzebini, Zawierciu, Częstochowie, Piotrkowie Trybunalskim, Koluszkach, Skierniewicach, Żyrardowie i Grodzisku Mazowieckim oraz Pruszkowie. Na kolejnych stacjach pociąg będzie zabierać ochotników i pododdziały wojskowe. Wsiadać będą harcerze, sanitariuszki PCK w strojach z epoki, żołnierze w mundurach polskich z 1919 r. i mundurach wojsk wielkopolskich. W Krakowie, Częstochowie, Skierniewicach i innych miastach organizowane będą wystawy i inscenizacje.
 
Do Warszawy pociąg dotrze w piątek, 13 sierpnia o godz. 15.15. Następnego dnia, od godz. 9.30 na dziedzińcu i przed bramą Uniwersytetu Warszawskiego odbędzie się inscenizacja zaciągu do polskiej armii nawiązująca do wydarzeń sprzed 90 lat. W ten sposób formowany był m.in. batalion 236. pułku piechoty Armii Ochotniczej, złożony głównie z młodzieży gimnazjalnej i akademickiej. Kapelanem tego batalionu był ksiądz Ignacy Skorupka. Rekruci składać będą przysięgę na sztandar Legii Akademickiej, potem nastąpi wymarsz formacji ochotniczych. Żołnierze przejdą Krakowskim Przedmieściem, ul. Bednarską i Dobrą, a stamtąd trafią na Dworzec Wileński (dawniej Petersburski), by jak przed laty wyjechać na pole bitwy pod Ossowem.
 
 
Trasa pociągu z ochotnikami
 
12 sierpnia
 
Nocny przejazd do Piotrkowa Trybunalskiego. Zabytkowy skład będzie można oglądać w godzinach od 8.00 na peronie 2. piotrkowskiego dworca kolejowego.
 
O godz. 12.00 -12.20 oficjalne pożegnanie na dworcu w Piotrkowie ochotników z Kielecczyzny, Lubelszczyzny oraz woj. łódzkiego.
 
12 sierpnia
 
Godz. 14.45 - planowany przyjazd pociągu na stację w Skierniewicach, opuszczenie pociągu przez ochotników na dworcu i przetoczenie składu na teren parowozowni.
 
Godz. 15.00 - przemarsz przez miasto do kościoła garnizonowego na wystawę: Bitwa Warszawska 1920 (przejście przez Park miejski od ul. Sienkiewicza do Senatorskiej, od Senatorskiej do Pl. Jana Pawła – ulice zabezpieczone przez służby miejskie), ok. godz.15.30 - po drodze powitanie przed ratuszem na rynku przez Prezydenta miasta (możliwość dołączenia grup harcerzy i strażaków). Podczas odsłonięcia wystawy istnieje możliwość zakupienia książek nt. Ochotników 1920r ze Skierniewic i dziejów 26 dywizji piechoty.
 
Godz. 17.30 - powrót do parowozowni, gdzie w godz. 17.40 – 18.15 będzie serwowana - grochówka z kotła.
 
Godz. 18.15-20.00 - zwiedzanie pociągu retro przez mieszkańców miasta oraz zwiedzanie parowozowni.
 
Godz. 20.15 - kino letnie na terenie parowozowni (film Polonia Restituta, 2 części).
 
13 sierpnia
 
Godz. 11.00 - zbiórka na dworcu chóru, przedstawicieli harcerzy, orkiestry wojskowej.
 
Godz. 12.00 – 12.35 uroczyste pożegnanie pociągu na dworcu w Skierniewicach.
 
Godz. 13.06 - 13.30 – postój na stacji w Żyrardowie.
 
Godz. 13.48 - 14.14 – postój na stacji w Grodzisku Mazowieckim.
 
Godz. 15.15 – wjazd pociągu z ochotnikami na dworzec Warszawa Główna (Muzeum Kolejnictwa), wyładunek i gorące przywitanie ochotników.
 
Około godz. 15.45 nawadnianie parowozu wozem bojowym straży pożarnej.
 
14 sierpnia
 
Godz. 09.30 - uroczystości pożegnania formacji ochotniczych z Warszawy, przysięga ochotników – uczniów szkół i studentów wyższych uczelni warszawskich, na dziedzińcu Uniwersytetu Warszawskiego, poświęcenie sztandaru Legii Akademickiej i wymarsz formacji ochotniczych na Dworzec Petersburski (obecnie Warszawa Wileńska), przemarsz Krakowskim Przedmieściem, ul. Bednarską. Z ul. Dobrej transport na ul. Targową. Przejście na dworzec.
 
Godz. 11.00 – 11.15 - pożegnanie formacji ochotniczych na dworcu Warszawa Wileńska.
 
Godz. 11.15. – odjazd pociągu z ochotnikami roku 1920 do Wołomina.
 
Godz. 11.40 – przyjazd na bocznicę towarową stacji Wołomin, wyładunek.
 
Strona poświęcona obchodom rocznicowym bitwy warszawskiej z 1920 roku, patrz tutaj.
 
Mariusz A. Roman
 
[Fot. M. Roman oraz Archiwum Autora]
Komentarze(0) | Dodaj komentarz

Rocznica „Solidarności” w Rumi

dodano - 09-08-2010

W niedzielę, 8 sierpnia br. odbyły się w Rumi uroczystości w ramach obchodów trzydziestej rocznicy powstania NSZZ „Solidarność”. Podczas obchodów poświęcono m.in. rondo im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego u zbiegu ulic Gdańskiej i Dębogórskiej.

 
Po mszy w kościele p.w. Św. Krzyża poświęcono dzwon „Ksiądz Jerzy”, ufundowany ze składek mieszkańców Rumi. Inskrypcja na dzwonie przypominać będzie, że powstał on z okazji trzydziestolecia NSZZ „Solidarność”, ogłoszenia księdza Jerzego Popiełuszki błogosławionym a także, że został on odlany w roku tragedii smoleńskiej.
 
 
Po mszy poczty sztandarowe organizacji zakładowych NSZZ „Solidarność” (licznie uczestniczące w uroczystości), orkiestra oraz wierni przeszli przez centrum miasta do Hali Widowiskowo-Sportowej, gdzie wręczono m.in. odznaczenia zasłużonym działaczom NSZZ „Solidarność” z terenu Rumi. Otwarto także wystawę, poświęconą powstaniu i działalności „Solidarności”. Gośćmi uroczystości byli m.in.: Janusz Śniadek, przewodniczący NSZZ „Solidarność” oraz Krzysztof Dośla, przewodniczący Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”.
 
MAR/solidarnosc.gda.pl
 
[Fot. solidarnosc.gda.pl]
Komentarze(0) | Dodaj komentarz

Marsz szlakiem „Kadrówki”

dodano - 04-08-2010

W 100. rocznicę powołania przez Józefa Piłsudskiego ruchu strzeleckiego w Polsce i 90. rocznicę zwycięstwa nad bolszewikami w Bitwie Warszawskiej 1920 roku (w której kadrę dowódczą stanowili strzelcy Komendanta), wyruszy 6 sierpnia z krakowskich Oleandrów do Kielc XLV (30. po II wojnie światowej) Marsz Szlakiem Pierwszej Kompanii Kadrowej. Idea marszu szlakiem "kadrówki", która w 1914 roku jako pierwsza formacja wojska polskiego od 1863 roku wyruszyła z zamiarem wywołania w zaborze rosyjskim powstania zbrojnego, zrodziła się z inicjatywy byłych legionistów w dziesięciolecie historycznego wyjścia z Oleandrów na szlak niepodległości.

To właśnie, na szlaku „kadrówki” z przełomu lat 80. i 90. kształtował się charakter młodzieży niepodległościowej, działającej w Konfederacji Polski Niepodległej, Federacji Młodzieży Walczącej czy Polskiej Partii Niepodległościowej. Na marszu zrodziła się także idea powołania Organizacji Społeczno-Wychowawczej "Strzelec", która od 3 marca 1992 funkcjonuje pod nazwą Związek Strzelecki "Strzelec" Organizacja Społeczno-Wychowawcza. Jej pierwszym komendantem i brygadierem został śp. Wiesław Gęsicki, jednocześnie pełniący wtedy funkcję ogólnopolskiego koordynatora FMW.
 
Idea marszu
 
6 sierpnia 1914 roku na rozkaz Józefa Piłsudskiego wyruszyła z krakowskich Oleandrów I Kompania Kadrowa. O godz. 9.45. żołnierze "Kadrówki" obalili słupy graniczne państw zaborczych w Michałowicach i po wyzwoleniu z rąk rosyjskich Słomnik, Miechowa, Jędrzejowa i Chęcin, dotarli 12 sierpnia do Kielc. I Kadrowa była pierwszym od zakończenia powstania styczniowego regularnym oddziałem armii polskiej. Dała ona początek Legionom Polskim, które swym wysiłkiem zbrojnym w latach I wojny światowej przyczyniły się do odzyskania niepodległości w 1918 roku.
 
Krótki film archiwalny pt. „Marsz Szlakiem Kadrówki - Kielce 1926”, patrz tutaj.
 
W 1924 roku dla uczczenia rocznicy wymarszu "Kadrówki" z inicjatywy byłych legionistów ustanowiono Marsz Szlakiem I Kompanii Kadrowej. Odbywał się on nieprzerwanie aż do 1939 roku i był największym tego typu przedsięwzięciem w Polsce. Brała w nim udział młodzież zrzeszona w Związku Strzeleckim oraz żołnierze Wojska Polskiego.
 
 
Do idei Marszu powróciły środowiska niepodległościowe w 1981 roku. Do 1989 roku Marsz był formą demonstracji patriotycznej, silnie zwalczaną przez władze komunistyczne.
 
Więcej na temat historii marszu dowiesz się, patrz tutaj.
 
Po 1989 roku Marsz powrócił do formuły przedwojennej. Ma charakter sportowo-obronny i jego uczestnicy, pokonując w dniach 6-12 sierpnia trasę z Krakowa przez Michałowice, Słomniki, Miechów, Wodzisław, Jędrzejów, Chojny nad Nidą, Chęciny, Szewce do Kielc, biorą udział w spotkaniach z uczestnikami walk o niepodległość, zawodach w marszu na orientację, zawodach strzeleckich, konkursach edukacyjnych poświęconych Marszałkowi Piłsudskiemu i Legionom, zajęciach kulturalno-oświatowych. Z roku na rok Marsz gromadzi coraz większą grupę uczestników. Wspólnie z Krakowa do Kielc maszerują członkowie organizacji strzeleckich, harcerze, żołnierze Wojska Polskiego, osoby cywilne, a także młodzież z Wileńszczyzny i Ukrainy.
 
Krótki film z ostatniego marszu, patrz tutaj.
 
Tegoroczny Marsz będzie także formą oddania hołdu ofiarom Katastrofy Smoleńskiej przez środowiska piłsudczykowskie i strzeleckie. Warto przypomnieć bowiem, że wśród Tych, którzy zginęli w drodze na uroczystości katyńskie było aż dwadzieścia osób związanych z „Kadrówką”. Tę tragiczną Listę Ofiar otwierają Prezydenci RP – prof. Lech Kaczyński i Ryszard Kaczorowski, którzy byli Honorowymi Patronami Marszu i którzy zgodnie z prowadzonymi na początku roku ustaleniami, mieli być obecni na zakończeniu tegorocznego Marszu w Kielcach. W przekonaniu organizatorów, tegoroczny trud marszowy stanie się manifestacją przywiązania do tych wartości, które przyświecały w służbie Rzeczypospolitej - Tym wszystkim, którzy zginęli 10 kwietnia.
 
Wspomnienie marszu z 1989.
 
„Kadrówka” była idealnym miejscem do spotykania się środowisk młodzieży niepodległościowej, nawiązywania współpracy, a nawet jednoczenia się. To tutaj doszło do scalenia Ruchu Katolickiej Młodzieży Niepodległościowej (Warszawa) oraz Polskiej Młodzieży Walczącej (Lublin) z ogólnopolską FMW. Na marszu dojrzewało pokolenie, które nie przyjmowało do wiadomości, że z czerwonymi można uprawiać jakikolwiek dialog. „Dość paktów z czerwonymi” to było hasło noszone na gdyńskim transparencie FMW.
 
Nie akceptowaliśmy idei okrągłego stołu oraz porozumienia z komunistami. Byliśmy wtedy wierni rządowi polskiemu na uchodźstwie i wspólnie z SW oraz Polską Partią Niepodległościową zorganizowaliśmy bojkot koncesjonowanych wyborów. Uważaliśmy się za spadkobierców tych, którzy rozpoczęli walkę we wrześniu 1939 roku w obronie wolności, niepodległości, wreszcie całości Rzeczpospolitej. Podczas XXIV marszu w 1989 z dumą nosiliśmy znaczki z napisem „Ja nie głosowałem” (pomysł Wiesia Gęsickiego) w odniesieniu do wyborów z 4 czerwca 1989.
 
 
Atmosferę tamtych dni najlepiej chyba przybliży fragment tekstu, jaki zamieściłem wtedy na łamach wydawanej w drugim obiegu „Antymantyki”:
 
„...Atmosfera na marszu zależała od plutonu, w którym się znalazło. W II plutonie, jedynym niekonstruktywnym panował w miarę luz i koleżeństwo, robiono sporo kawałów m.in. dwukrotnie przechwycono sztandar kompanii pozostawiony bez ochrony przez inny pluton. „Nieznani” sprawcy dokonali również spustoszeń w Jędrzejowie i Chęcinach, gdzie pojawiły się niecenzuralne napisy na murach, leciały także tablice PZPR i PRON-u na bruk. Pomniki sowieckie przeznaczano do rozbiórki, a komitet PZPR w Jędrzejowie przemianowano po prostu na „burdel”.
 
Należy przypomnieć, że nie zawsze marsze odbywały się tak spokojnie. W 1984 r. kilkudziesięciu uczestników marszu (dokładnie 77 – przypis autora) zostało zatrzymanych i ukaranych kolegiami. Jednakże dzisiaj milicja nawet zatrzymała ruch uliczny w Michałowicach, co niektórzy przyjęli za szczyt liberalizacji.
 
Marsz 208 uczestników zakończył się wejściem 12 sierpnia do Kielc, gdzie przed Mszą świętą w katedrze w swoisty sposób powitała nas tutejsza FMW z transparentem o treści: „Za Katyń Za Wilno Za Grodno i Lwów Zapłaci Czerwona Hołota”. Następnie niektórzy z uczestników, jak co roku udali się do Częstochowy.
 
Wszystkich pragnących wziąć udział w tej manifestacji patriotyzmu w przyszłym roku zachęcamy do zgłaszania się do naszych kolporterów lub poprzez kontakt z nami w celu otrzymania szerszych informacji. Poniżej zamieszczamy ułożoną na nutę Pieśni Konfederatów, pieśń niekonstruktywnych uczestników tegorocznego marszu:
 
Nigdy z komuną nie będziem w aliansach
Nigdy głosować na nią nie będziemy
Bo u Kornela my na ordynansach
Słudzy ekstremy
 
Kuroń, Moczuła, Michnik i Geremek
To dziś ugody czołówka szermierzy
Na Kremla sygnał do punktów wyborczych
Każdy z nich bieży
 
Choć nam pyskuje mafia ugodowa
Chociaż się Wałek i Bujak dziś srożą
Choć szubienica dla nas już gotowa
Nas nie zatrwożą
 
Więc nie pójdziemy na wyborczą lipę
Nie uklękniemy przed sowiecką władzą
Bo Morawiecki, Jurczyk, Szeremietiew
W bój nas prowadzą
 
Padnie komuna i jej przydupasy
Kolaboracja pójdzie w gównojady
Wtedy Wałęsie pokażemy pasy
Nie dla parady
 
Dziś nas ścigają całe armie wraże
Kują w kajdany nas i naszych braci
Lecz My wytrwamy tak jak On rozkaże
Morawiecczacy”
 
Za: „Antymantyka”, nr 22, pismo Federacji Młodzieży Walczącej, Gdynia 1989.09.1-15, str. 4
 
Pamięci Wiesława Gęsickiego
 
Kończąc to wspomnienie chciałbym jeszcze jedynie przywołać pamięć naszego przedwcześnie zmarłego kolegi i przyjaciela, ba w pewnym sensie ideowego nauczyciela śp. Wiesława Gęsickiego, tak zasłużonego dla odrodzenia idei piłsudczykowskiej, poniżej zamieszczam Jego biogram za Wikipedią
 
 
Wiesław Gęsicki (ur. 13 stycznia 1959, zm. 15 maja 2002) – student Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, założyciel Ruchu Katolickiej Młodzieży Niepodległościowej, która weszła później w skład Federacji Młodzieży Walczącej, koordynator Komisji Krajowej Federacji Młodzieży Walczącej.
 
W czasach PRL związany m.in. z Konfederacją Polski Niepodległej. Od 1984 do 2001 był uczestnikiem Marszu Szlakiem I Kompanii Kadrowej. 8 sierpnia 1990 wraz z m.in. bryg. Michałem Wnukiem, st. insp. Danutą Laskus założył Organizację Społeczno-Wychowawcza "Strzelec", która od 3 marca 1992 funkcjonuje pod nazwą Związek Strzelecki "Strzelec" Organizacja Społeczno-Wychowawcza i był także pierwszym komendantem tej organizacji.
 
W 1989 był jednym z założycieli Związku Piłsudczyków, członkiem Zarządu Głównego (1990-1998) i członkiem Rady Programowej (1998-2002). Zmarł w wieku 43 lat. Był odznaczony m.in. Medalem Za Zasługi dla Obronności Państwa, odznaką i medalem "Uczestnikowi Marszu Szlakiem Kadrówki".
 
Polecam również krótki film pt. „Pamięci Wiesława Gęsickiego”, patrz tutaj.
 
Ramowy program tegorocznego marszu, patrz tutaj.
 
Mariusz A. Roman
 
[Na załączonych zdjęciach: Strzelcy w Oleandrach – sierpień 1914; Okolicznościowy plakat z 1925; Niekonstruktywny II pluton podczas marszu w Chęcinach w 1989; Wiesław Gęsicki (centralnie na zdjęciu) podczas spotkania przed wyruszeniem na szlak „kadrówki”. Fot. Archiwum Autora]
Komentarze(0) | Dodaj komentarz

Jubileuszowa pielgrzymka do Wilna

dodano - 30-07-2010

Jubileuszowa XX Międzynarodowa Pielgrzymka Piesza z Suwałk, po 10-dniowych trudach marszu, 24 lipca weszła do Wilna. Grupę żółtą, składającą się głównie z młodzieży, prowadził Ojciec Jarosław Wąsowicz SDB, dawny działacz Federacji Młodzieży Walczącej. Młodzież wchodząc do Wilna z flagami „Solidarności”, transparentami o treści: "Maryja Nadzieją Niepodległości” i „Bóg – Honor – Ojczyzna”, oraz okrzykami „Nie ma wolności bez Solidarności” nawiązała do 30 rocznicy zrywu narodowego i powstania NSZZ „Solidarność”.

 

Zapoczątkowana przed 20 laty przez księży salezjanów pielgrzymka ostrobramska stała się dla tysięcy pątników już tradycyjną, swoistą drogą do Boga, a fama o niej niesie się po całym świecie. W tym roku, włączając się w realizację programu duszpasterskiego, pielgrzymi wędrowali z hasłem: "Bądźmy świadkami miłości”. Na pielgrzymi szlak do Wilna wyruszyło przeszło 1000 pątników z Polski, ale też z Rosji, Ukrainy, Białorusi, Niemiec i innych krajów, by w modlitwie i codziennym trudzie oddać hołd „Tej, co w ostrej świeci Bramie”.

Poprzez polskie sioła

Tegoroczna pielgrzymka - która, jak co roku wyruszyła z Suwałk 15 lipca, przemierzała swój szlak, nieco zmienioną trasą przez Krasnopol, Berżniki, Leipalingis, Merkiniai, Orany, Ejszyszki, Soleczniki, Turgiele, Nową Wilejkę do Ostrej Bramy w Wilnie. Zaczynając od Oran, jej szlak wiódł przez tereny zamieszkałe w większości przez Polaków. Pielgrzymi ochoczo nadrabiają te 70 km (gdyby iść prostą drogą do Wilna pielgrzymka liczyłaby 200 km), aby ich odwiedzić.

 

 

Niezwykle wzruszające, są te spotkania z mieszkańcami Wileńszczyzny. Niczym przed najświętszym sakramentem - rozkładają Oni na drodze pielgrzymów kwiaty, witając po staropolsku: chlebem i solą. Starsi wystawiają w oknach, przechowywane niczym relikwie, popiersia i portrety Marszałka Józefa Piłsudskiego, ze łzami w oczach witając rodaków z Korony. W rękach dzieci pojawiają się skrywane przez lata znaki narodowe. W jedno łączy się umiłowanie Boga i Ojczyzny.

Organizowane są krótkie akademie powitalne, gdzie pielgrzymów witają mieszkańcy wspólną modlitwą, a dzieci recytują wiersze i pozdrowienia. Nie brakuje również stołów przygotowanych ze skromnymi posiłkami, składającym się z kanapek, warzyw, ciastek, herbaty i mleka. Mieszkańcy zapraszają również do swoich zazwyczaj drewnianych (pamiętających okres przedwojenny) domów na kawę, gdzie ze łzami w oczach wspominają „polskie czasy”.

 
Takie powitania organizowane są rokrocznie m.in.: w Kijuciach, Koleśnikach, Dowgidańcach, Purwianach, Janczunach, Butrymańcach, Koniuchach, Solecznikach, Kamionce, Turgielach, Rudominie i Nowej Wilejce. Tam gdzie pielgrzymka stawała na nocleg, zawsze znajdowały się rzesze tych, którzy zapraszali pątników do swoich gościnnych domów. Pielgrzymi byli także uroczyście witani przez proboszczów mijanych parafii, którzy kropili ich święconą wodą, błogosławili, pozdrawiali, przekazywali intencje do Matki Boskiej Ostrobramskiej.
 
Grupa żółta
 
Pielgrzymka podzielona była jak zwykle na 7 grup, z których wyróżniała się oczywiście grupa żółta - prowadzona przez Ojca Jarosława Wąsowicza SDB, dawnego działacza FMW. Grupę żółtą, składającą się głównie z młodzieży, wyprzedzały niesione transparenty - dawny Federacji: "Maryja Nadzieją Niepodległości", oraz współczesny przygotowany przez kibiców z hasłem: „Bóg Honor Ojczyzna”.
 
 
To pielgrzymi z tej grupy nieśli najwięcej flag biało-czerwonych, a także w tym roku z uwagi na rocznicę narodowego zrywu z Sierpnia 1980 flag „Solidarności”. I to oni organizowali najbardziej patriotyczne oprawy Mszy świętej, gdzie intonowali patriotyczne i narodowe pieśni. Z inicjatywy Ojca Jarka odbyło się również okolicznościowe upamiętnienie pomordowanych w 1944 roku mieszkańców Koniuch, patrz tutaj.
 
Grupa żółta wraz z księżmi salezjanami wyszła również z inicjatywą fundowania figurek Matki Bożej i wspierania budowy jej kapliczek na Wileńszczyźnie. W Oranach, podczas uroczystej mszy świętej została poświęcona w tym roku figura Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych, która stanęła w kapliczce w Dowgidańcach na terenie parafii Koleśniki. W ten sposób już po raz czwarty pielgrzymi ufundowali miejsce modlitwy dla Polaków mieszkających na Wileńszczyźnie.
 
Wejście do Wilna
 
W tym roku po raz pierwszy pątnicy zatrzymali się na nocleg w Nowej Wilejce, gdzie pomocą i ogromną serdecznością otoczeni zostali przez mieszkających tam rodaków. Stamtąd 24 lipca wyruszyli na ostatni pątniczy etap wiodący do Ostrej Bramy. Niezwykły, podnoszący na duchu miejscowych i przyjezdnych Polaków, widok barw narodowych z nadrukiem: Jan Paweł II, flag „Solidarności” oraz transparentów z patriotycznymi hasłami, zmuszał do refleksji... Młodzież z grupy żółtej prezentowała się jak husaria - komentowali wileńscy Polacy, witający pielgrzymów na trasie ostatniego etapu z Nowej Wilejki.
 
 
Każdy szczegół oprawy wejścia do Wilna opracował Ks. Jarek – dla przyjaciół z Federacji, po prostu „Wąsu”. Najbardziej wymowny obrazek tego wejścia, to okolicznościowe okrzyki wznoszone przez młodzież: „Nie ma wolności bez Solidarności” oraz moment hołdu dla Ostrobramskiej Pani, oddawany przez grupę żółtą m.in. transparentami, bezpośrednio przed Jej cudownym Matczynym wizerunkiem. Najpierw pojawiły się race, a potemmłodzież padła krzyżem na kilka chwil, patrz tutaj.
 
Przed obliczem Matki Miłosierdzia przywitał pielgrzymów oraz rodaków z Wileńszczyzny Biskup Ełcki Jerzy Mazur, który przewodniczył uroczystej mszy świętej i wygłosił homilię, podkreślając w niej, że szczyty świętości zdobywa się tylko za cenę ogromnych trudów i wyrzeczeń.
 
Ojczyznę całą…
 
Wielokrotnie wcześniej trafiałem do polskich miasteczek i wsi rozsianych po Wileńszczyźnie. Od lat powracam jednak na ziemię wileńską nie tylko z uwagi na jej walory turystyczne, ale przede wszystkim z uwagi na ten niepowtarzalny klimat spotkań z tamtejszymi Polakami, od których epatuje ten wylewny patriotyzm.
 
Tylko tam, można spotkać ludzi tak szczerze oddanych Ojczyźnie i Bogu, wiernych swoim korzeniom i dziedzictwu. Od których możemy tak wiele czerpać, a zwłaszcza wierność i przywiązanie.
 
Dlatego pewnie tak chętnie na zakończenie nabożeństw sprawowanych na Wileńszczyźnie, także tych odprawianych podczas pielgrzymki, wyrywa się z gardeł tak wielu śpiew: „Ojczyznę całą racz nam wrócić Panie…”
 
Szczegółowa relacja oraz zdjęcia i filmy z wędrówki do Ostrej Bramy znajdują się na stronie internetowej pielgrzymki, patrz tutaj.
 
Mariusz A. Roman
 
[Fot. M. Roman]
Komentarze(0) | Dodaj komentarz
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 > >>

Zdjęcia w galeriach